Ceny nieruchomości mogą przerażać. Jeśli ktoś nie jest milionerem, kupno mieszkania wydaje się po prostu abstrakcyjne. Nawet wieloletnie oszczędzanie nie sprawi, że będziemy mogli sobie pozwolić na kupno mieszkania. Pozostaje więc wzięcie wieloletniego kredytu.
Stosunkowo tanie mieszkania to wciąż strefa marzeń. Im bliżej centrum wielkiego miasta, im nowocześniejsze osiedle, im większe mieszkanie tym bardziej ceny rosną w górę. Jedyne tanie mieszkanie to takie, w którym sufit prawie odpada, ściany się uginają, i może zawaliłyby się już dawno, gdyby nie dzielnie podpierający je grzyb. Rozglądając się za tanim mieszkaniem możemy się więc rozczarować boleśnie. Nawet bardzo nieduże mieszkanie osiąga horrendalne ceny, jeśli tylko jest nowe. Z kolei tanie mieszkania zbudowane dziesięciolecia temu wymagają najczęściej wyremontowania wszystkiego, z czego wynika, że bardziej już opłacałoby się zburzenie całego domu i wybudowanie go na nowo. Kolejnym problemem są nieuczciwi deweloperzy, którzy oferują zadziwiająco tanie mieszkania, po czym znikają z wpłaconą zaliczką, pozostawiając klientów w sytuacji wyboru, czy powinni raczej popełnić zbiorowe samobójstwo, czy iść żebrać na ulicę. Niestety oszustwa deweloperów wciąż się zdarzają.
Brak komentarzy.
Dodawanie komentarzy zostało zablokowane.